ZPE

Młodzież z ZPE wyhodowała w szkolnej szklarni arbuzy, pomidory i papryki


Pracownia ogrodnicza w ZPE funkcjonuje od ponad dwóch lat. Młodzież ze szkoły przysposabiającej do pracy pod okiem Justyny Dowiedczyk poznaje tajemnice zawodu ogrodnika. Zimą z konieczności pielęgnują kwiaty doniczkowe. Wiosną wychodzą w plener, gdzie sieją, przesadzają, pielą i podlewają. 

W tym roku pogoda dopisała, więc już widać wymierne efekty ich pracy. - W szkolnej szklarni rosną arbuzy, papryki, pomidory. W ogródku na zewnątrz zioła, koperek, groszek, szpinak i szczypiorek - mówi Justyna Dowiedczyk. -  Uczniowie bardzo chętnie opiekują się roślinami przez cały okres wegetacji. Samodzielnie sieją, przesadzają sadzonki, doskonale dbają o plony. 

Praca przy roślinach jest dla uczniów praktyczną nauką zawodu, ale również formą rehabilitacji. Ogrodolecznictwo, inaczej hortiterapia, jest coraz bardziej popularne na całym świecie. Pielęgnowanie roślin wpływa korzystnie na samopoczucie uczestników i proces terapii. Wycisza, uspokaja, zwiększa poczucie mocy sprawczej i poczucie własnej wartości. 
 
Wg GUS w Polsce mieszka dziś ok. 3 mln ludzi z niepełnosprawnościami. Pracuje tylko 15 proc. z nich, gdy średnia unijna to ok. 40 proc. Pozostaje mieć nadzieję, że absolwenci ZPE wykorzystają z pożytkiem zdobyte w szkole umiejętności.