Oczy przemówiły dzięki technologii


Żyjemy w czasach, gdy nawet czterokończynowe porażenie mózgowe przestaje być barierą w kontaktach ze światem. Dziś każdy człowiek z niepełnosprawnością ruchową może komunikować się za pomocą komputera, sterując urządzeniem ruchem gałek ocznych. Taką możliwość daje m.in. polski wynalazek C Eye, firmowany przez firmę Acces Tech. We wtorek urządzenie przyjechało do naszej szkoły. 

C Eye przetestowały trzy niemówiące uczennice ZPE - Ela i Daniela z porażeniem mózgowym oraz Beata z autyzmem. Efekty były zdumiewające - uczennice potrafiły wskazać odpowiedni obraz czy zagrać w prostą grę używając wyłącznie oczu, przez koncentrowanie wzroku na odpowiednich symbolach. A to zaledwie tylko nikla część możliwości urządzenia. Bardziej zaawansowani użytkownicy potrafią w ten sposób nawet pisać książki czy tworzyć muzykę! 

- Dzięki urządzeniu można też okreslić stan świadomości ludzi w śpiączce i rehabilitować po wybudzeniu. Od kilku miesięcy korzysta z niego Ola, córka Ewy Błaszczyk i czyni spore postępy - mówił Mirosław Smugieł, prowadzący szkolenie z Assis Tech. - Generalnie C Eye wykorzystywane jest w diagnozowaniu, rehabilitacji i komunikacji. 

System z sukcesem wypróbowały też nauczycielki ZPE. Okazało się, że sterowanie wzrokiem nie jest wcale tak łatwe jak z pozoru się wydaje, wymaga pewnej wprawy i koncentracji. Mimo to już z technologii korzysta już ponad 110 ludzi z niepełnosprawnościami w Polsce. Niewykluczone, że niebawem dołączą do nich uczniowie ZPE. C Eye można też kupić do domu za ok. 23 tys. zł. Cena jest relatywnie niska w porównaniu do podobnych urządzeń produkowanych zagranicą, bo C Eye to wynalazek naukowców z Politechniki Gdańskiej. 

Bardzo dziękujemy za pouczające szkolenie i mamy nadzieję, że wkrótce czeka nas kontynuacja.