Dzień Ptaków. Niezwykła lekcja biologii


Obchody Dnia Ptaków rozpoczęły się od arcyciekawego wykładu Mariusza Adamowicza, nauczyciela biologii oraz Agnieszki Uniżyckiej i Konrada Szczęsnowicza, uczniów liceum ZPE. Słuchacze dowiedzieli się m.in, jakie są różnice miedzy kawką, gawronem a wroną, jakie między sikorą bogatką a modrą oraz wróblem domowym a wróblem mazurkiem. Posłuchali śpiewu słowika i dźwięków wydawanych przez inne znane ptaki. Poznali mnóstwo ciekawostek z życia tych fascynujących stworzeń. Na przykład, że słowik i mysikrólik są najgłośniejszymi ptakami,  lirogon potrafi naśladować w zasadzie każdy odgłos, sójka nigdy nie dotrze za morze, kondor może żyć nawet sto lat, a płeć ptaków poznaje się po... brzuchu - samice mają tzw. plamy lęgowe, a samce nie. 

Gwoździem programu były jednak odwiedziny Łukasza Krawca - profesjonalnego sokolnika, hodowcy ptaków drapieżnych. Pan Łukasz przywiózł ze sobą najprawdziwsze oswojone pustułki, sowę płomykówkę, puchacza, myszołowca (nie mylić z myszołowem) i małą sówkę szarogłówkę. Uczniowie mogli obejrzeć ptaki z bliska, a nawet je dotknąć, słuchając jednocześnie fascynujących historii o ich życiu. - Pustułki nie są wcale rzadkie, możecie je spotkać nawet w sąsiedztwie szkoły, na Nagórkach. Samce są mniejsze i ładniejsze, samice większe i nieco brzydsze, lecz to wcale nie reguła u ptaków drapieżnych - opowiadał Łukasz Krawiec. Uczniowie dowiedzieli się także, że sowy wbrew powszechnej opinii nie zaliczają się do mądrych ptaków, szarogłówka w chwili zagrożenia potrafi upodobnić się do ... gałęzi, a puchacz odwrotnie - stroszy pióra na ciele i głowie. Poznali myszołowca uratowanego przez pana Łukasza, który po starciu z innym ptakiem długo leczył rany i dziś może żyć wyłącznie w hodowli.  

Przez godzinę uczniowie gimnazjum i liceum poznali wiele fascynujących faktów z życia ptaków drapieżnych, które z pewnością zapamiętają na długo. Bardzo dziękujemy nauczycielom - koordynatorom Joannie Mrugale i Mariuszowi Adamowiczowi za niezwykłą lekcję biologii.